Po dlugim dniu nic nie robienia z bratem ciotecznym, pojechalismy do kina na nowy film ''Krolewna sniezka'' (z Julia roberts). Szczerze mowiac byl zaskakujaco dobry. Bardzo smieszny i zaskakujacy.
Lily Collins jako krolewna wygladala przepieknie. Naprawde chcialabym wygladac jak ona. I te kostiumy byly cudowne.
Czasem chcialabym byc aktorka tylko dla kostiumow i makijazu. Niestety po filmie swiatla sie zapalily i znowu wrocilam do nudnej rzeczywistosci gdzie nigdy nic ciekawego sie nie dzieje ( jestem baaardzo leniwa).
.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz