niedziela, 15 kwietnia 2012

Wlasnie mina ostatni dzien freji wielkanocnych. To znaczy ze jutro trzeba bedzie wstac o 7:00, szybko sie przygotowac i jechac do szkoly. Moje oceny ostatnio nie sa za dobre... Wiec postanowilam ze bede sie bardzo pilnie uczyc i uwazac na lekciach. Sprobuje wytrzymac az do konca roku szkolnego zebym ja (i wszyscy inni) byla dumna z siebie.
Moje inne postanowienie jest zeby sobie wrescie znalesc jakas prace!!! Potrzebne mi sa pieniadze ale niewiem jak na nie zarobic... Moja '''ukochana'''' siostra (mam bardzo skomplikowany zwiazek z nia) jusz kilka razy obiecywala ze zalatwi mi tu i tam. Ale niestety juz rok mina i ciagle jestem bez pracy.
Wymyslilam zeby sprzedac kilka niepotrzebnych rzeczy ale jak mnie znasz to wiesz ze jestem bardzo leniwa osoba.

Czy ja jako jedyna postanawiam sobie rozne rzeczy po feriach? ... i jako jedyna nigdy nie umiem dotrzymac swoich ''new years resolutions''? Haha.. Jak to sobie przemysle to naprawde nigdy nie dotrzymalam postanowienia na nowy rok...

Teraz sobie pojde spac , bo trzeba sie wyspac. Fajnie jest wiedziec ze teraz cala belgia mysli - O nie , jutro do szkoly-

dobranoc
xx

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz